niedziela, 9 marca 2014

Rozdział 4

Napisałam na bloku
"Mam cię dość i tego wszystkiego co mówisz!Nie chce cie znać!Wiedziałam że będą z tobą kłopoty!"
Pokazałam kartkę i Zayn od razu przeczytał.Spuścił głowę.Zasłoniłam okno i poszłam się odświeżyć.Wzięłam gorący prysznic i się przebrałam.Założyłam swoje Vansy i wyszłam na plażę a dokładnie na skałki gdzie nigdy nikogo nie było.Po pięciu minutach doszłam na miejsce.Przysiadłam na skale i rozmyślałam.Było dopiero południe lecz na niebie chmury były czarne.Próbowałam się uspokoić lecz to było trudne.Nagle usłyszałam melodię lecącą z mojego telefonu."Ian".Nie miałam ochoty odbierać bo byłam naprawdę w złym nastroju.Odrzuciłam połączenie i wpatrywałam się w morze.
*Oczami Wiktorii*
-I jak było z Justinem?-zapytał różowowłosa
-Normalnie
-Przespałaś się z nim?
-Nie no co ty-zaczęłam się śmiać
-Chodźcie pomoczymy się troche
Weszłyśmy do wody.Była zimna.Nie chciało mi się już z nimi siedzieć.Usiadłam na piasku i przyglądałam się niebu.
-Oo patrzcie kto tam idzie
-Czy to nie jest Niall'er?
-To on.Jak ja go dawno nie widziałam-spojrzałam się za siebie i zobaczyłam Niall'a
Gdy mnie tylko zauważył lekko się uśmiechnął i spuścił głowe.Dalej go nie przeprosiłam.Dzisiaj to zrobię.
-Skąd go znacie?-zapytałam
-To był mój chłopak ale z nim zerwałam bo znalazłam innego-powiedziała dziewczyna w zielonym staniku(patrzcie na zdjęcie)
-Ja już będe się zbierac najwyżej później się jakoś umówimy-powiedziałam i nie czekając na odpowiedz wstałam z piachu i ruszyłam w stronę gdzie poszedł Niall.Szybko go odnalazłam.Siedział na piasku i rysował coś palcem.Dosiadłam się do niego po cichu.
-Przepraszam za to co wtedy do ciebie powiedziałam
-Wybaczam ci-uśmiechnął się-Wstań na chwile
-Po co?-zapytałam zdziwiona
-Zobaczysz-sam wstał i podał mi ręke.Złapałam ją i wstałam.Po chwili Niall przerzucił mnie przez ramię.
-Prosze nie wrzucaj mnie do wody-zaczęłąm go bić pięściami po plecach ale go to nie obchodziło.Wrzucił mnie do zimnej wody.Słyszałam jak się śmieje.Wynurzyłam się i sama go pchnęłam tak, że spadł.Bawiliśmy się tak przez kilka minut.Było już ciemno i postanowiliśmy wracać.Po drodze Niall kupił nam gofry.Wróciłam do domu i zastałam tam Ian'a ciągle do kogoś wydzwaniającego.
-Wiesz gdzie jest Nicole?-zapytał
-Nie a co?
-Nie ma jej od kilku godzin i nie odbiera telefonu
-Chyba wiem gdzie może byc ale musze się przebrać
-Okej to idż i zaraz mnie tam zaprowadzisz
Weszłam na góre do swojego pokoju.Niall właśnie rozmawiał z kimś przez telefon i był bardzo wkurzony.Wyjęłam z szafy suche ubrania i poszłam się przebrać.Zrobiłam koka i ubrałam na siebie to.Zeszłam na dół i poszliśmy z Ian'em na plażę gdzie przed chwilą byłam z Niall'em.
*Oczami Nicole*
Siedziałam tak chyba już cztery godziny.Nagle usłyszałam jak ktoś krzyczy moje imię.
-Nicole!boże martwiliśmy się o ciebie.
-Ian?co ty tu robisz?
-Nie odbierałaś naszych telefonów więc postanowiliśmy  cię poszukać.
-Jak to wy?
-Ja i Wika-usiadł koło mnie i złapał za rękę.
-Gdzie ona jest?
-W samochodzie.Dlaczego nie odbierałaś?
-Musiałam chwilę pobyć sama
-Dlaczego?
-Musimy teraz o tym mówić?
-Nie...
-Jedźcie do domu,wrócę później
-Ale?
-Jedźcie...
Ian puścił moją rękę i wrócił do domu.Siedziałam tak do samej nocy.O godzinie 23 wróciłam do domu.Oczywiście wszyscy zadawali mi pytania lecz zignorowałam je i poszłam do siebie.W oknie stał Zayn.Trzymał jakąś kartkę.Pisało na niej.
"Ja cię naprawdę przepraszam"
"Nie masz za co.Nie moja wina że jesteś taki" 
"Przepraszam!Prosze zrozum że mi głupio"
"..."
Napisałam tylko trzy kropki i zasłoniłam okno.Rzuciłam się na łóżko i zasnęłam tak jak byłam ubrana.Gdy rano się obudziłam od razu poszłam się odświeżyć i przebrać.Ubrałam się w to.
Wyszłam z domu i poszłam w stronę kawiarni.Usiadłam przy wolnym stoliku i zamówiłam to co zwykle.Nagle do mojego stolika ktoś się przysiadł.W ogóle go nie znałam.
-No hej skarbie
-Zostaw mnie
-No co?Przecież jestem przystojny nie lecisz na mnie?
-Mam chłopaka
W pewnym momencie do kawiarni wszedł Zayn i mi pomógł.
-Ej gościu zostaw ją
-A ty kto?Ej mała to jest ten twój chłopak?
-Nie-odpowiedział wkurzony Zayn.Wziął go za ramię i wyrzucił ze stolika.
-Jeżeli dziewczyna powiedziała że masz ją zostawić to znaczy że masz ją zostawić.Zrozumiano!?
-Tak jasne.
Chłopak wybiegł z kawiarni.
-Nie będe ci przeszkadzał.
-Ehm...dzięki.
-Nie ma za co.Może cie odprowadzić ?
-Ale to że mnie odprowadzisz to nie znaczy że znowu się "zakolegujemy"
-No ok
Poszliśmy z Zayn'em w ciszy.Pod domem czekał już na mnie Ian.
-Ehm?Nikki?Kto to?
-To jest Zayn.Mój sąsiad.
-Dobra kochanie chodź do domu.
Jeszcze raz mnie pocałował i poszliśmy do domu.Ian naszykował film i zrobił popcorn.Cała nasza czwórka usiadła przed telewizorem i zaczęłam oglądać.Po trzeciej w nocy wszyscy już spali.Postanowiłam ich nie budzić tylko iść do siebie na górę i walnąć się do wyrka.
*Cztery dni później*
Właśnie Wera i Ian pojechali na lotnisko.Dopiero co pojechali a już za nimi tęskniłam.Zostało mi ciasto więc poszłam poczęstować chłopaków.W domu nikogo nie było prócz Zayn'a.
-Cześć przyniosłam ciasto.Eh Zayn co to jest?-odłożyłam ciasto i złapałam chłopaka za rękę
-Nic takiego
-Jak to nic takiego?!Ty się tniesz!Od kiedy?
-Widzisz cztery linie.Cztery dni temu widziałem jak całujesz się z Ian'em.
-Ale dlaczego to robisz?dlatego że widziałeś jak ktoś się całuje?
-Ja cię po prostu Kocham!Ale wiem że ty mnie nie chcesz znać...
Zayn'owi spłynęła łza po policzku.Wycofałam się do tyłu i wbiegłam do swojego domu.Pobiegłam na górę i się zamknęłam.
*Oczami Wiktorii*   
Chyba coś zaszło między Zayn'em a Nikki bo przyszła do domu zła i od razu pobiegła do pokoju.Pobiegłam za nią i zaczełam pukać do jej drzwi.Ona tylko powiedziala, że mam sobie iść.Chwile jeszcze czekałam ale odpuściłam.Weszłam do swojego pokoju i walnęłam się na łóżko.Zachciało mi się czegoś posłuchać.Podeszłam do laptopa i włączyłam piosenke.Podgłosiłam na maksa i wróciłam do poprzedniej czynności.Ruszałam nogą do rytmu tej piosenki.Po godzinie słuchania poszłam się przejść.Zmieniłam jeszcze ubranie.Z piżamy ubrałam się w to.Wybralam się do kawiarni.Zamówiłam kawe i siedziałam przeglądając fb na telefonie.
-Hej mała-powiedział znany mi głos czyli Justin
-Cześć-odpowiedziałam niezadowolona jego obecnością
-Cos się stało?-zapytał jakby to go obchodziło
-Nie, nic się nie stało
-Może dokończymy co robiliśmy ostatnio?
-Nie i wybij sobie z głowy, że kiedykolwiek z tobą to zrobie-powiedziałam i wstałam od stolika
Nie zatrzymał mnie.Wyszłam z kawiarni i udałam się w stronę domu.Nagle ktos złapał mnie za ręke.
-Auć-powiedziałam
-Sorki-odpowiedział Niall
-Co chciałeś?
-Przyjdziesz dzisiaj do mnie?Obejrzymy jakiś film?-powiedział bujając sie w przód i w tył
-Może..
-Czyli tak.To do zobaczenia o 21-powiedział i wszedł do domu
-Ugh-też wróciłam do domu i przez reszte dnia siedziałam przed telewizorem.Wyszłam z domu jakos po 21 i podeszłam do drzwi.Zadzwoniłam dzwonkiem i po chwli przed mną stał Niall.Weszłam do środka.Pierwszy raz przekroczyłam próg tego domu.Powiem szczerze, że jest tam całkiem ładnie.Weszliśmy z Niall'em do góry.Teraz zobaczyłam jak ma tu fajnie.Na biurku leżało zdjęcie.
-Słodki wtedy byłeś
-A teraz nie jestem?-zapytał rozbawiony
-Nie-on tylko się zaśmiał i usiadł na łóżku.Podeszłam do okna przez, które mnie podgląda
-Wcale przez nie tak dużo nie widać.Chyba nie będe już zasłaniać okien jak się będe przebierać
-No to dobry pomysł
-Chciałbyś-usiadłam koło niego i patrzałam jaki film wybiera
-Może być jakiś..hmm?Horror?-pokiwałam głową na "tak"-Możesz mnie przytulić jak będziesz sie bała-puknęłam go palcem w czoło a on tylko się zaśmiał.Niall włączył film.Przez godzine nic strasznego sie nie działo.Oparłam głowe o ramię Niall'a i dalej go oglądałam.Nawet nie zauważyłam kiedy zasnęłam.
*Oczami Niall'a*
Nie chciało mi się już tego oglądać.Odwróciłem głowe i zobaczyłem, że Wika śpi.Ostrożnie odłożyłem laptopa i zdjąłem jej głowe ze swojego ramienia.Przykryłem ją kołdrą, zmieniłem spodnie na dresy i położyłem się koło niej.Po chwili już spałem.Obudziły mnie promienie słońca wpadające przez cholerne okno.Zamrugałem pare razy oczami i już wszystko widziałem.Od razu na mojej twarzy pojawił się uśmiech gdy zobaczyłem Wike.
*Oczami Nikki*
Leżałam tak całą noc nie potrafiąc zasnąć.Myślałam ciągle nad tym co mi powiedział Zayn.Nie potrafię tak żyć kiedy codziennie widzę go na ulicy,w kawiarni i przez okno z mojego pokoju.Muszę się poważnie zastanowić nad propozycją Ian'a.Chyba się zgodzę.Spakuję rzeczy i zadzwonię do Ian'a.Po paru minutach miałam wszystko spakowane.Pozostało jeszcze tylko zadzwonić do Ian'a i poinformować Wikę że teraz to jej dom.
-Hallo?Nikki?Hej kochanie
-Cześć wiesz zastanowiłam się nad twoją propozycją
-I jak?
-Zgadzam się
-Nawet nie wiesz jak się cieszę.Przylecę dziś do Londynu i za dwa dni możemy jechać do nowego domu.
-Dobrze.Kocham cię Pa
-Pa
Wyciągnęłam z szafy czyste ubrania i poszłam się odświeżyć.Ubrałam się w to i zeszłam na dół.Na dole nie wyło Wiktorii.Poszłam do kuchni i zrobiłam sobie śniadanie.Jest dopiero 12.Z jakieś cztery godziny powinien być u mnie Ian.Nie chciało mi się szukać Wiki więc wróciłam do swojego pokoju i się zamknęłam.Jak by to nazwać na moje nieszczęście miałam odsłonięte okno i nawet się nie skapłam by je zasłonić.Na łóżku leżały dwie walizki.Do drugiej jeszcze spakowałam pare rzeczy z łazienki i ją zapięłam.Rzuciłam się na łóżko i tak sobie leżałam.Napisałam do Wiki że ma przyjść do domu bo musze jej coś powiedzieć.Długo nie musiałam czekać a Wika już mi odpisała.
"Będe ze 20 minut. Wika xx"
"Idę się przejść,możesz zostać dłużej gdziekolwiek jesteś"
Tym razem już mi nie odpisała.Założyłam swoje trampki.Zamknęłam dom i wyszłam w miasto.Natrafiłam na jakiś stary budynek w którym było słychać głośną muzykę.Z ciekawości zajrzałam.Wyglądało tak jakby jacyś nastolatkowie uczuli tańca.Jakiś chłopak mnie zauważył i zaprowadził na parkiet.Włączyli muzykę i kazali zatańczyć.Wydawali się przyjaźni więc zaczęłam tańczyć.Siedziałam tam z nimi jakieś nie całe trzy godziny.Zaprzyjaźniłam się z nimi.Gdy wróciłam do domu weszłam na laptop i na yt.Na youtube zobaczyłam filmik z moim udziałem.Okazało się że ktoś nagrał jak tańczę.Zmontował to w jeden boski filmik i wrzucił od neta.Od razu go włączyłam.Spodobało mi się to że komuś się podoba mój taniec.Siedziałam tak jeszcze godzinkę i ktoś zadzwonił do drzwi.Był to Ian.Zaprosiłam go do środka i poczęstowałam herbatą.Rozmawialiśmy strasznie długo.Później usiedliśmy przed telewizorem.Wtuliłam się w jego ciało i oglądaliśmy jakiś film.
*oczami Wiktorii*
Jak się obudziłam od razu zdałam sobie sprawę, że nie jestem u siebie.Przeniosłam się do pozycji siedzącej i rozejrzałam się po pokoju.Byłam dalej u Niall'a, tylko, że go nigdzie nie było.Walnęłam się  spowrotem i zakryłam twarz poduszką.Wszystko tu nim pachniało.Kołdra, poduszka cały pokój.Boże ogarnij się.Leżałam tak z 10 minut dopóki nie usłyszałam jak ktoś otwiera drzwi od pokoju.Zdjełam poduszke z głowy i zobaczyłam Niall'a.
-Czemu mnie wczoraj nie obudziłeś?
-Nie wiem-nagle dostałam sms'a.Wyjęłam telefon z kieszeni.Nicole napisała mi, że mam przyść do domu.Chwile popisałyśmy i schowałam telefon do kieszeni.Blondyn zajadał kanapkę i przypatrywał się mojej osobie.
-Wygodne masz łóżko
-Jak chcesz możesz częściej tu spać-powiedział to z pełną buzią więć prawie go nie zrozumiałam.
-Nie, dzięki-dalej siedziałam w łóżku
-A własnie jaki ja jestem mądry.Chcesz coś do jedzenia?
-Możesz coś przynieść-blondyn wstał z krzesła i poszedł na dół.Chciałam zrobić mu na złość i podeszłam do biurka, na którym miał talerz z kanapkami.Zjadłam mu 2 i wypiłam pół herbaty.
-Już jestem-spojrzał się na biurko-Ej-ja się tylko uśmiechnęłam
----------
Witam kochani z nowym rozdziałem.Mam nadzieje, że wam się spodoba i go skomentujecie.

1 komentarz: