poniedziałek, 10 marca 2014

Rozdział 5

-Zjedz to co przyniosłeś dla mnie
-Tobie wziąłem mniej-spojrzał się na trzy kanapki
-Nie najesz się tym?-zapytałam ze zdziwieniem
*po 18*
-Ide do toalety

Poznałam juz wszystkich kolegów Niall'a.Wydają się być mili.Załatwiłam swoje potrzeby i wróciłam do pokoju.Zamknęłam za sobą drzwi i nagle poczułam jak ktoś odwraca mnie w swoją stronę.To był Niall.Przygwoździł mnie swoim ciałem do ściany.Wiedziałam co się zaraz wydarzy.Nasze twarze dzieliło tylko kilka centymetrów.Czułam jego oddech na swojej skórze.Jego usta dotknęły lekko moich ale ja go od siebie odsunęłam.Wcale nie był zdziwiony moim zachowaniem.

-To nie powinno się wydarzyć-powiedziałam i wyszłam z pokoju
W sumie to Niall mi sie podobał ale za krótko go znam żeby zaczynać jakiś związek.Wyszłam z ich domu rzucając krótkie "cześć". Otworzyłam drzwi i zobaczyłam Nicole z Ian'em.Znowu.
-W końcu jesteś.Musze ci cos powiedzieć
-To mów-powiedziałam oschle
-Coś się stało?
-Tak, ale nieważne
-No dobra.Wyprowadzam sie stąd
-Przecież dopiero co tu przyjechałyśmy
-No wiem ale chcem być bliżej Ian'a
-Dobra jak chcesz to sobie wyjeżdzaj!-weszłam do góry i trzasnęłam za sobą drzwiami
*Oczami Nicole*
Dlaczego Wika tak zareagowała?Hmm...
-Ciekawe co się stało
-Nie mam bladego pojęcia
-Wybacz ale ide z nią porozmawiać
-Dobrze
Wstałam z kanapy i weszłam po schodach ruszają Ku pokoju Wiktorii.Zaczęłam pukać po drzwiach i krzyczeć żeby otworzyła.
-Otwórz te drzwi!
-Nie ma mowy!
-Spokojnie Nicole,tylko spokojnie-mówiłam sama do siebie
-Prosze porozmawiajmy
-Nie!
Poddałam się.Wiedziałam że ona i tak mi nie otworzy.Wróciiłam do Ian'a.
-Wydaje mi się że ona była całą noc u chłopaków.
-Może idź z nimi porozmawiaj?
-Niee ja tam nje mam zamiaru iść
-Dlaczego?
-Nie ważne.Jutro wylatujemy,a Wika jest na mnie wkurzona.Co ja mam zrobić?
-zostaw ją jest dorosła
Ian!To jest moja jedyna siostra!Zawsze miałam z nią dobre kontakty!Nke chce żeby teraz była na mnie zła do końca życia!
-Skarbie...
-Ide się przejść
Wyszłam z mieszkania i zostawiłam Ian'a i Wikę samych w domu.Nie wiedziałam czy iść na skałki czy iść do kawiarni.Zdecydowałam iść na skały.Gdy doszłam na miejsce zobaczyłam tam siedzącego Zayn'a który coś maluje na kartce papieru..Podeszłam bliżej chłopaka od tyłu.Na kartce była namalowana dziewczyna.Nie że nie lubiłam Zayn'a ale bałam się rozmowy z nim.
-Kogo malujesz?-zapytałam zaciekawiona.Zayn gwałtownie się odwrócił.
-Dziewczynę...
-Przepraszam że wtedy tak zareagowałam
-Nic się nie stało.Dlaczego się do mnie odzywasz?Myślałem że nie chcesz mnie znać-Spytał ciągle patrząc w moje oczy.
-Po prostu Byłam zła że ciągle mówiłeś że nie ce się z tobą spotykać a z Niall'em to wszędzie łaże.
-Przepraszam
-To ja przepraszam że byłam dla ciebie taka zła.
-Ja już pójde.Wiem że to jest twoje miejsce
-Dziękuję,czekaj masz mój numer,napisz czasem
-Dziękuję
Zayn poszedł a ja usiadłam na swoim miejscu.Zayn nie sie o tym że się wyprowadzam i lepiej żeby nie wiedział.Musze iść porozmawiać z Wiką.Musze sie zapytać dlaczego wróciła taka zła.W domu nie było Ian'a.Zdziwiło mnie to.Poszłam do pokoju Wiki i zapukałam.
-Moge wejść?
-Po co?
-Porozmawiajmy
Klamka się przekręciła.Weszłam do środka A ona leżała głową wrytą w poduszkę.Usiadłam koło niej.
-Powiesz mi co się stało?
-Jutro porozmawiamy
-Dobrze...
Wyszłam z pokoju Wiki i poszłam do swojego.Odsłoniłam okno i zobaczyłam tam Ian'a który groził Zayn'owi.Wystraszyłam się.Już chciałam tam iść lecz Ian opuścił pokój  Zayn'a i wrócił do domu.Zbiegłam na dół i zrobiłam Ian'owi awanture.
-Po co byłeś u Zayn'a?!
-Chciałem tylko porozmawiać
-Grożąc mu?!
-Kochanie przepraszam ale jestem zazdrosny o to że tak dużo z nim gadasz.
-Kochanie,zgodziłam się na zamieszkanie z tobą bo nie chciałam już mieć nicwspólnego z Zayn'em.
-Przepraszam
-Dobrze ale już tam nie chodź ok?
-Dobrze
Usiadłam z Ian'em w moim pokoju na łóżku i rozmawialiśmy.Zeszło nam tak do nocy.
*Oczamk Niall'a*
Po co ja to zrobiłem?Teraz nie będzie się do mnie odzywać.Głupi ja.
-Niall chodź na chwilę!-usłyszałem krzyk z dołu
Zszedłem z łóżku i powędrowałem na dół.Chłopaki mieli laptopa i oglądali jakieś filmiki.
-Co chcieliście?
-To cię może zainteresować- podeszłem do laptopa i zobaczyłem, jak Wiki śpiewa
-Czmu miałoby mnie to zainteresować?-zapytałem zdziwiony
-No wiesz..widzimy jak na nią patrzysz
Pokręciłem tylko głową i wróciłem do pokoju.Zapamiętałem tytuł tej piosenki.Wpisałem na yt i obejrzałem ją jeszcze raz.Nie wiedziałem, że ona może śpiewać.Spojrzałem się w okno.Leżała na łóżku i wpatrywała się w ściane.Chciałem ją przeprposić ale nawet nie mam jej numeru.
*Oczami Wiki*
Widziałam kątem oka, że Niall mi się przygląda.Wyjęlam telefon z kieszeni i wybrałam numer Rose.Byłej dziewczyny Niall'a.Po dwóch sygnałach odebrała.
-Co dzisiaj robisz?-zapytałam
-Miałam zamiar iść na impreze ale nie mam z kim bo dziewczyny gdzieś poszły
-To idziemy razem?
-Ok będe po ciebie za godzine-rozłączyłam się i poszłam się odświeżyć
Gdy się umyłam poszłam wybrać strój na impreze.Miałam to gdzieś, że jestem w samym ręczniku a naprzeciwko siedzi Niall.Przez chwilę stałam przed szafą i patrzalam się w ubrania.W końcu wybrałam to.A kurat przyszła Rose.
-Usiądż ja tylko pójde się ubrać
-Okej
Szybko sie ubrałam i zeszłyśmy na dół.Nicole chyba już spała.Dojechaliśmy taksówka pod klub i weszłyśmy do środka.Było dzisiaj dużo ludzi.Po dwóch godzinach byłyśmy już nieźle upite.Poderwałyśmy jakiś chłopaków i zaczęłyśmy z nimi tańczyć a później film mi się urwał.Obudziłam się w swoim pokoju.Naszczęście.Nie pamietam nic.Ale za to głowa boli mnie jak cholera.Wstałam z łóżka i od razu pobiegłam do łazienki zwymiotwać.Po tej ochydnej czynności umyłam zęby.Wyjęłam z szafy jakieś dresy i zwykłą bluzkę.Przebrałam się i zeszłam na dół.Nikogo nie było.Wyjęłam z szafki tablętkę i ją łyknęłam.Po około 10 minutach zaczęła działać.
-Hej Wika
-Hej-powiedziałam leżąc na kanapie
-Gdzie wczoraj wyszłaś?
-Z koleżanką do klubu
-Pamiętasz miałyśmy porozmawiać
-Nie ma o czym
-Wika
-Ale ja nie chcę o tym rozmawiać
-No dobra ale to musze wiedzieć.Gdzie spędziłaś ostatnią noc?
-Um...u Niall'a ale do niczego nie doszło
-Mhm
-No tak.Oglądaliśmy film a ja zasnęłam i tyle
-No dobrze.Spokojnie-zaśmiała się
-O której wylatujesz?
-Po 15.Odwieziesz mnie na lotnisko?
-Nie wiem zobacze
*Oczami Nikki*
Była już 14.Z godzinę muszę być na lotnisku.Wzięłam prysznic i przebrałam się w to.Kiedy skończyłam była już 14:35 więc od razu pojechałam na lotnisko.Wice nie chciało się nas pod wieść więc musieliśmy zamówić taksówkę.Po piętnastu minutach jazdy dotarliśmy na lotnisko.W samolocie siedziałam z Ian'em.Nagle dostałam esemes'a.
"Spotkamy się? Zayn xx"
"Nie mogę. Nicole xx"
-Dlaczego?Naszykowałem niespodziankę. Zayn xx"
"Zayn naprawdę nie mogę. Nicole xx"
-Z kim tyle piszesz?
-Ehmm z nikim
-Taa jasne
Zayn mi już nie odpisał.Założyłam słuchawki i włączyłam muzykę.Zamknęłam oczy i zasnęłam.Po dwóch godzinach wylądowaliśmy w Paryżu.Odebraliśmy swoje bagaże na lotnisku i pojechaliśmy pod nowy dom.Był piękny.Był duży i schludny.W środku było jeszcze piękniej.Lecz jeszcze nie byłam pewna czy dobrze robie zostawiając Wikę samą.Bałam się że znowu rozwali dom.Teraz to jej dom,ale i tak się martwiłam.Postanowiłam napisać do Wiktorii.
"Jesteś nadal na mnie zła?Na prawde nie chciałam ale zrobiłam to ze względu...ze względu na Zayn'a" Nicole xx"
Wika mi nie odpisała.Chyba nadal była na mnie zła.Nie wiem czy powiedzieć jej o tym co zaszło między mną a Zayn'em.Położyłam się na łóżku i zasnęłam.
*Oczami Wiki*
Leżałam cały czas na kanapie i oglądałam telewizję gdy nagle ktoś zapukal do drzwi.Zwleklam się z kanapy i poszłam otworzyć.To był Zayn.
-Cześć.Co chciałeś?
-Cześć jest Nicole?
-To ona tobie nie mówiła-powiedziałam praktycznie do siebie
-Czego?
-Wyjechała ale tym razem nie na kilka dni.Na zawsze-Zayn włożył swoje ręce we włosy fi głośno odetchnął
-Gdzie wyjechała?
-Nie wiem czy mogę ci powiedzieć
-Prosze-zrobił slodką minke na co ja się zasmiałam
-Do Paryża ale jej adresu ci nie podam.Jak ci na niej zalezy to sam ją znajdziesz-uśmiechnęłam się
Po chwli wróciłam do salonu.Wyłączyłam telewizor i poszłam do góry.Dziwnie się czuje jak jestem sama w takim dużym domu.Przebrałam się w piżame i weszłam do zimnego łóżka.
----------
Kolejny rozdział!WoW jak ten czas szybko leci!Mam nadzieję że zostawicie komentarz
<3

1 komentarz: