Rozdział 2
-Może na przeprosiny dasz się namówić na obiad lub kawę?-zapytał
-Chętnie zjadłabym obiad
-Znam fajną restauracje
Ruszyliśmy w jej stronę.
-To ty jesteś siostrą Nicole?
-Tak
-Wydajesz się być milsza od niej
-A co takiego zrobiła?-zapytałam uśmiechając się do niego
-No..jak to powiedzieć wygoniła nas
-Ona już taka jest dla nowych ale jak się lepiej z nią zaprzyjaźni to jest miła
-Okej może kiedyś mi się to uda
*Oczami Nicole*
Nie mogłam się doczekać spotkania z Zayn'em.Dziwne troche że tak się cieszę no ale mam nadzieję że będę się świetnie bawić.Wygrzebałam z szafy jakieś ładne ubranie i poszłam do łazienki się wykąpać.Do spotkania zostały dwie godziny więc musiałam się śpieszyć.Przebrałam się w to i wykonałam delikatne kreski.Do wyjścia pozostało mi jeszcze piętnaście minut więc zeszłam już na dół i czekałam na Zayn'a.Po paru minutach po mieszkaniu rozległ się dzwonek.
-Cześć Nicole.Pięknie wyglądasz.
-Ehm Cześć.Dziękuję ty też ładnie wyglądasz.
Lekko się zarumieniłam.Zayn był ubrany dosyć elegancko co mnie zdziwiło.Lecz wyglądał bardzo ładnie.
-Ehm...to gdzie idziemy?
-Najpierw na spacer-Delikatnie się uśmiechnął i dał znak żebym złapała się go pod rękę.
-Dlaczego mnie zaprosiłeś?Przecież nie jestem dla was miła-powiedziałam i lekko się zasmuciłam.
-Wydajesz się bardzo miła-uśmiechnął się i zaprowadził do parku.
Przechadzaliśmy się parkiem w ciszy.Bałam się odezwać.Przypomniały mi się jego rysunki więc postanowiłam poruszyć ten temat.
-Ładnie malujesz
-To dlatego tak przyglądasz się mojemu pokojowi.Myślałem że na mnie czekasz-Powiedział rozbawiony.
-Spadaj-powiedziałam także rozbawiona
-Czyli mam iść?
-Żartuje.Zostać ze mną.
-Z miłą chęcią
Przechadzaliśmy się jeszcze tak z 30 minut.Później Zayn zaprosił mnie na kolację.Było cudownie lecz wiedziałam że no można to nazwać że zdradzałam Ian'a.Po kolacji Zayn odprowadził mnie do domu.
-Spotkamy się jeszcze kiedyś?
-Było naprawdę cudownie ale nie wiem czy to najlepszy pomysł-Automatycznie posmutniałam tak samo jak Zayn.
-Dlaczego?
-Mam chłopaka...
Ucałowałam go w policzek i podziękowałam za dzisiejszy wieczór.Weszłam do domu i zobaczyłam Wikę jak siedzi w stołowym z Niall'em?Widać że się zaprzyjaźnili bo strasznie głośno się śmiali.
-Cześć Wika!
-Hej Nicole jak było na randce?-mówiła przez śmiech
Ruszyliśmy w jej stronę.
-To ty jesteś siostrą Nicole?
-Tak
-Wydajesz się być milsza od niej
-A co takiego zrobiła?-zapytałam uśmiechając się do niego
-No..jak to powiedzieć wygoniła nas
-Ona już taka jest dla nowych ale jak się lepiej z nią zaprzyjaźni to jest miła
-Okej może kiedyś mi się to uda
*Oczami Nicole*
Nie mogłam się doczekać spotkania z Zayn'em.Dziwne troche że tak się cieszę no ale mam nadzieję że będę się świetnie bawić.Wygrzebałam z szafy jakieś ładne ubranie i poszłam do łazienki się wykąpać.Do spotkania zostały dwie godziny więc musiałam się śpieszyć.Przebrałam się w to i wykonałam delikatne kreski.Do wyjścia pozostało mi jeszcze piętnaście minut więc zeszłam już na dół i czekałam na Zayn'a.Po paru minutach po mieszkaniu rozległ się dzwonek.
-Cześć Nicole.Pięknie wyglądasz.
-Ehm Cześć.Dziękuję ty też ładnie wyglądasz.
Lekko się zarumieniłam.Zayn był ubrany dosyć elegancko co mnie zdziwiło.Lecz wyglądał bardzo ładnie.
-Ehm...to gdzie idziemy?
-Najpierw na spacer-Delikatnie się uśmiechnął i dał znak żebym złapała się go pod rękę.
-Dlaczego mnie zaprosiłeś?Przecież nie jestem dla was miła-powiedziałam i lekko się zasmuciłam.
-Wydajesz się bardzo miła-uśmiechnął się i zaprowadził do parku.
Przechadzaliśmy się parkiem w ciszy.Bałam się odezwać.Przypomniały mi się jego rysunki więc postanowiłam poruszyć ten temat.
-Ładnie malujesz
-To dlatego tak przyglądasz się mojemu pokojowi.Myślałem że na mnie czekasz-Powiedział rozbawiony.
-Spadaj-powiedziałam także rozbawiona
-Czyli mam iść?
-Żartuje.Zostać ze mną.
-Z miłą chęcią
Przechadzaliśmy się jeszcze tak z 30 minut.Później Zayn zaprosił mnie na kolację.Było cudownie lecz wiedziałam że no można to nazwać że zdradzałam Ian'a.Po kolacji Zayn odprowadził mnie do domu.
-Spotkamy się jeszcze kiedyś?
-Było naprawdę cudownie ale nie wiem czy to najlepszy pomysł-Automatycznie posmutniałam tak samo jak Zayn.
-Dlaczego?
-Mam chłopaka...
Ucałowałam go w policzek i podziękowałam za dzisiejszy wieczór.Weszłam do domu i zobaczyłam Wikę jak siedzi w stołowym z Niall'em?Widać że się zaprzyjaźnili bo strasznie głośno się śmiali.
-Cześć Wika!
-Hej Nicole jak było na randce?-mówiła przez śmiech
-To nie była randka!
-Ej a mi nie powiesz cześć?
-Jeszcze nie zasłużyłeś
-Niall nie przejmuj się
-A wy co tak tu razem?
-Przypadkiem na siebie upadliśmy i się zaprzyjaźniliśmy-wytłumaczył mi Blondynek.
-Taa...ja ide na góre. Prosze bądźcie grzeczni.
Pobiegłam na górę i zamknęłam się w pokoju.Nie chciało mi się przebierać tylko usiadłam na parapecie i czekałam aż Zayn przyjdzie do swojego "raju".Gdy przyszedł nawet mnie nie zauważył tylko namalował smutną buźkę.Przysiadł i się temu przyglądał.Wzięłąm blok i marker i napisałam na kartce.
"dlaczego jesteś smutny?"
"Spray mi się skończył"
"A ten prawdziwy powód?"
"To nie jest teraz ważne"
"Myślałam że sobie zaufaliśmy.myliłam się?"
Chciał już pokazać to co napisał ale zasłoniłam okno.Uznałam że porozmawiam z Ian'em i odwiedzę go na tydzień.
-Cześć skarbie
-Hey Ian.Słuchaj może poleciałabym do ciebie na tydzień.Spędzilibyśmy trochę czasu razem co ty na to?
-Oczywiście!Kiedy chcesz przylecieć?
-Jutro?
-Jak chcesz to jutro.Musze kończyć bo umówiłem się z Tomem Pa.Kocham Cię
-Ja ciebie też
Zeszłam na dół oznajmić Wice że przez tydzień zostaje sama.Oczywiście siedziała tam z Niall'em.
-Ej jutro wylatuje.Zostajesz przez tydzień sama.
-Jak to?!
-Lece do Ian'a na tydzień.Wiesz jak mi na nim zależy.Chce go odwiedzić by nie doszło do zerwania.
-No ok.Ale będziesz dzwonić?
-Tak.Ide sie spakować.Aha zapomniałam Niall?
-Tak?
-Cześć-powiedziałam i się delikatnie uśmiechnęłam.
Wydawało mi się że mojej siostrze zależało na nim.
Pobiegłam na górę się spakować i poszukać biletu na jutro.Na szczęście znalazłam i od razu go kupiłam.Nie chciałam zostawiać Zayn'a bo przyznam polubiłam go odrobinę lecz Ian jest na pierwszym miejscu a potem Wika.Wiedziałam że Niall powie o mojej wizycie w Polsce Zayn'owi ale miałam to gdzieś.Przebrałam się w piżamkę i ułożyłam się do snu.Nie potrafiłam zasnąć ale w końcu mi się to udało.
*oczami Wiktori*
-Wiesz chyba ja juz będe szedł bo późno się robi
-Okej to narazie-przytuliliśmy się i Niall wyszedł
Jesteśmy tu dwa dni a Nicole już nie może wytrzymać bez Ian'a.Właczyłam sobie telewizor i oglądałam go 22.Poszłam do siebie i usiadłam na łóżku.Nie chciało mi się za bardzo spać.Wzięłam laptopa i weszłąm na fb.Godzine pisałam z koleżanką a potem przy włączonym laptopie usnełam.
Obudziłam się po 13.Jezu jak późno.Wstałam i zobaczyłam, że Nicole już pojechała.Smutno mi się zrobiła, że nawet się ze mną nie pożegnała.Poszłam wziąść długą kąpiel.Zanim weszłam do wanny podeszłam do okna i je zasłoniłam.Niall zrobił smutną minke jak to zrobiłam.Cicho się zaśmiałam i poszłam do łazienki.Po pół godzinnym leżeniu w wodzie wyszłam i wysuszyłam włosy.W samej bieliźnie weszłam do pokoju i wybrałam taki zestaw ubrań.Jeszcze wszystkich ubrań nie wypakowalam.Dzisiaj się za to zajme.Odsłoniłam okno i zeszłam na dół.Okazłao się, że w lodówce nic nie ma.Wzięłam torebkę i wyszłam na zakupy.
*w nocy*
Przez cały dzień siedziałam w domu i sprzątałam.Teraz wyszłam na dwór i poszłam się przejść.Szłam ciemnymi uliczkami gdy nagle zauwazyłam trzy dziewczyny, które siedziały na ławce, paliły papierosy i piły piwo.Przeszłam koło nich ze spuszczoną głową gdy ktoś mnie złapał za ramię.
-Chcesz?-zapytała mnie różowo-włosa podając mi skręta
-Nie, dzięki nie pale
-To może zaczniesz.Masz-wcisneła mi go do ręki
-No spróbuj-powiedziały dwie inne.Troche się ich zaczęlam bać.Żeby mi nic nie zrobiły zaciągnełam sie.Od razu zaczęłam się dusić.
-Tak zawsze jest jak ciągniesz pierwszy raz.Popij-podała mi butelke z alkoholem.Wzięłam łyka i oddałam jej
-Jak masz na imię?
-Wika
-Nie stąd?
-Nie-po chwili poczułam jak zaczęło mi się kręcić w głowie-Co było w tym piwie?
-Narkotyki kochana-powiedziała blondynka
*rano*
Obudziłam się naszczęście w swoim łóżku ale z tymi dziewczynami.Jestem ciekawa co się wczoraj działo.Wstałam z łóżka i poszłam do łazienki.Obmyłam zimną wodą twarz i zpojrzałam się w lustro.
-W co ty się pakujesz?-zapytałam samą siebie
Wyszłam z łazienki i zauważyłam, że dziewczyny siedzą przy stoliku i wciągają biały proszek.
-Może tak na dobry początek dnia-odwróciła się do mnie i pokazała ręką na proszek.Chwile się zastanawiałam i podeszłam do nich.Dziewczyny usmiechnęly się do siebie.Wzięłam od nich rulonik i przyłozyłam do stolika.
-Ej a mi nie powiesz cześć?
-Jeszcze nie zasłużyłeś
-Niall nie przejmuj się
-A wy co tak tu razem?
-Przypadkiem na siebie upadliśmy i się zaprzyjaźniliśmy-wytłumaczył mi Blondynek.
-Taa...ja ide na góre. Prosze bądźcie grzeczni.
Pobiegłam na górę i zamknęłam się w pokoju.Nie chciało mi się przebierać tylko usiadłam na parapecie i czekałam aż Zayn przyjdzie do swojego "raju".Gdy przyszedł nawet mnie nie zauważył tylko namalował smutną buźkę.Przysiadł i się temu przyglądał.Wzięłąm blok i marker i napisałam na kartce.
"dlaczego jesteś smutny?"
"Spray mi się skończył"
"A ten prawdziwy powód?"
"To nie jest teraz ważne"
"Myślałam że sobie zaufaliśmy.myliłam się?"
Chciał już pokazać to co napisał ale zasłoniłam okno.Uznałam że porozmawiam z Ian'em i odwiedzę go na tydzień.
-Cześć skarbie
-Hey Ian.Słuchaj może poleciałabym do ciebie na tydzień.Spędzilibyśmy trochę czasu razem co ty na to?
-Oczywiście!Kiedy chcesz przylecieć?
-Jutro?
-Jak chcesz to jutro.Musze kończyć bo umówiłem się z Tomem Pa.Kocham Cię
-Ja ciebie też
Zeszłam na dół oznajmić Wice że przez tydzień zostaje sama.Oczywiście siedziała tam z Niall'em.
-Ej jutro wylatuje.Zostajesz przez tydzień sama.
-Jak to?!
-Lece do Ian'a na tydzień.Wiesz jak mi na nim zależy.Chce go odwiedzić by nie doszło do zerwania.
-No ok.Ale będziesz dzwonić?
-Tak.Ide sie spakować.Aha zapomniałam Niall?
-Tak?
-Cześć-powiedziałam i się delikatnie uśmiechnęłam.
Wydawało mi się że mojej siostrze zależało na nim.
Pobiegłam na górę się spakować i poszukać biletu na jutro.Na szczęście znalazłam i od razu go kupiłam.Nie chciałam zostawiać Zayn'a bo przyznam polubiłam go odrobinę lecz Ian jest na pierwszym miejscu a potem Wika.Wiedziałam że Niall powie o mojej wizycie w Polsce Zayn'owi ale miałam to gdzieś.Przebrałam się w piżamkę i ułożyłam się do snu.Nie potrafiłam zasnąć ale w końcu mi się to udało.
*oczami Wiktori*
-Wiesz chyba ja juz będe szedł bo późno się robi
-Okej to narazie-przytuliliśmy się i Niall wyszedł
Jesteśmy tu dwa dni a Nicole już nie może wytrzymać bez Ian'a.Właczyłam sobie telewizor i oglądałam go 22.Poszłam do siebie i usiadłam na łóżku.Nie chciało mi się za bardzo spać.Wzięłam laptopa i weszłąm na fb.Godzine pisałam z koleżanką a potem przy włączonym laptopie usnełam.
Obudziłam się po 13.Jezu jak późno.Wstałam i zobaczyłam, że Nicole już pojechała.Smutno mi się zrobiła, że nawet się ze mną nie pożegnała.Poszłam wziąść długą kąpiel.Zanim weszłam do wanny podeszłam do okna i je zasłoniłam.Niall zrobił smutną minke jak to zrobiłam.Cicho się zaśmiałam i poszłam do łazienki.Po pół godzinnym leżeniu w wodzie wyszłam i wysuszyłam włosy.W samej bieliźnie weszłam do pokoju i wybrałam taki zestaw ubrań.Jeszcze wszystkich ubrań nie wypakowalam.Dzisiaj się za to zajme.Odsłoniłam okno i zeszłam na dół.Okazłao się, że w lodówce nic nie ma.Wzięłam torebkę i wyszłam na zakupy.
*w nocy*
Przez cały dzień siedziałam w domu i sprzątałam.Teraz wyszłam na dwór i poszłam się przejść.Szłam ciemnymi uliczkami gdy nagle zauwazyłam trzy dziewczyny, które siedziały na ławce, paliły papierosy i piły piwo.Przeszłam koło nich ze spuszczoną głową gdy ktoś mnie złapał za ramię.
-Chcesz?-zapytała mnie różowo-włosa podając mi skręta
![]() |
| To są te dziewczyny które zaczepiły Wike. |
-To może zaczniesz.Masz-wcisneła mi go do ręki
-No spróbuj-powiedziały dwie inne.Troche się ich zaczęlam bać.Żeby mi nic nie zrobiły zaciągnełam sie.Od razu zaczęłam się dusić.
-Tak zawsze jest jak ciągniesz pierwszy raz.Popij-podała mi butelke z alkoholem.Wzięłam łyka i oddałam jej
-Jak masz na imię?
-Wika
-Nie stąd?
-Nie-po chwili poczułam jak zaczęło mi się kręcić w głowie-Co było w tym piwie?
-Narkotyki kochana-powiedziała blondynka
*rano*
Obudziłam się naszczęście w swoim łóżku ale z tymi dziewczynami.Jestem ciekawa co się wczoraj działo.Wstałam z łóżka i poszłam do łazienki.Obmyłam zimną wodą twarz i zpojrzałam się w lustro.
-W co ty się pakujesz?-zapytałam samą siebie
Wyszłam z łazienki i zauważyłam, że dziewczyny siedzą przy stoliku i wciągają biały proszek.
-Może tak na dobry początek dnia-odwróciła się do mnie i pokazała ręką na proszek.Chwile się zastanawiałam i podeszłam do nich.Dziewczyny usmiechnęly się do siebie.Wzięłam od nich rulonik i przyłozyłam do stolika.
Gdy tylko to wciągnęlam po chwili poczułam ulge.Nagle usłyszałam swój telefon.Spojrzłam na wyświetlacz"Nicole".A kurat w tym momencie musiała zadzwonić.Odrzuciłam połączenie i rzuciłam telefon na łóżko.
*oczami Nicole*
Zdziwiłam się że Wika odczuciła moje połączenie.
Byłam już u Ian'a.Dzisiaj jedziemy odwiedzić jego rodziców.
Bardzo ich lubiłam a najbardziej siostre Ian'a czyl Weronike.Miała długie lokowate włosy z których często splatała warkoczyk.
-Kochanie zbieraj się
-Już idę tylko zadzwonke jeszcze raz do Wiky.
Kolejne połącznie odrzuciła.Obraziła się na mnke?
-Nikki?Słonko co się dzieje?
-Wika odrzuciła kolejne połączenie.Martwie się.
-Napewno nic się nie stało.Może nie może teraz odebrać.
-Mam nadzieję.Dobra chodź bo rodzice sie będą martwić.
Mówiłam do rodziców mojego chłopaka mamo i tato bo powiedzieli że jestem w ich rodzinie i mogę już tak mówić.Byli dla mnie zawsze bardzo mili.Bardzo lubiłam mamę Ian'a ponieważ lubiła tańczyć tak samo jak ja.U rodziców spędziliśmy cztery godziny.
Wróciliśmy do domu i włączyliśmy telewizor.
*6 dni później*
-Znowu się żegnamy.Kocham Cię.
-Ja ciebie też.Odwiedze cie obiecuje.
-Zaraz odlatujemy.Będe tęsknić
-Ja też.Idź się pożegnać z Werą.
Podbiegłam do Weroniki i mocno uściskałam.
-Będe tęsknić
-Odwiedzisz nas jeszcze?
-Oczywiście.Musze już iść
Odkleiłam się od mojej przyjaciółki i jeszcze raz ucałowałam Ian'a.
Niemogłam się doczekać powrotu do Londynu.Martwiłam sie o Wikę ponieważ ciągle nie odbierała.Gdy samolot wystartował wzięłam słuchawki i włączyłam muzykę.Patrzałam w okno jeszcze jakieś pięć minut i zasnęłam.
*oczami Wiki*
-To co robimy dzisiaj imprezke?
-U mnie?-zapytałam
-No a gdzie.Zaprosimy mase ludzi.Będzie fajnie
-No ok-powiedziałam niezbyt tym zadowolna
*kilka godzin później*
Cały dom był juz zapełniony ludżmi.Muzyka głośno grała, wszedzie było czuć alkohol i do tego przyszli ludzie z prochami.Dziewczyny były już trochę nachlane.
-Masz wyluzuj się
Godzine później ktoś mnie zaczepił.Odwróciłam się i zobaczyłam Zayn'a.
-Siemka-powiedziałam dalej tancząc
-Jest Nicole?
-Nie ma
-Kiedy będzie?
-A bo ja wiem
*rano*
Obudziła mnie zimna woda na moim ciele.
-Co do?-podniosłam się z łózka i zobaczyłam nad sobą Nikki
-Co to za syf?!-krzyknęła
-Ciszej okej?
-Nie okej!Co ty sobie myslisz, że jak jesteś sama na tydzień to możesz zdemolować całą chate?!
-Nie krzycz!
-Co ty robiłas jak mnie nie było?
-Dużo rzeczy się działo
-Na przykład?
-Nie powiem ci.Wyjdż z mojego pokoju
-Za godzine widze cię na dole i ładnie sprzątasz te wszystkie butelki, szklanki i wszystko-powiedziała wychodząc z pokoju.
*Oczami Nicole*
Byłam strasznie zła na Wike.Zeszłam na dół by chociaż odrobinę ogarnąć.Nagle ktoś zadzwonił do drzwi.
-Cześć Nicole byłem tu wczoraj i nie zastałem cie tylko dużo obcych ludzi.
-Jak to obcych ludzi?
-Jakaś impreza tu wczoraj była
-Czemu mi nie posiedziałeś!?
-Nie miałem jak.Nie mam twojego numeru...
-A dlaczego mnie szukałeś?
-Ehmm...
---------------
Hej! Troche długi wyszedł ten rozdział ale to nic.Czekam na wasze komentarze.
2 KOMENTARZE=ROZDZIAŁ 3



OMFG! Genialny rozdział! Strasznie mi się spodobała ta akcja z Wiką, czekam na więcej takich xD.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie http://giveashitabyourlove.blogspot.com/ i http://not-afraid-of-death-1d-ff.blogspot.com/
Super piszesz czekam na nexta
OdpowiedzUsuń